DTS w Zaglebiu


Posty: 1241
Dołączył(a): Pn, 8 września 2008, 08:33
PostNapisane: Cz, 28 maja 2009, 20:18
Ciekawe dlaczego Marszalkowi Wojewodztwa Slaskiego nie podoba sie fakt, ze w Sosnowcu jest duzo drog czteropasmowych ... :o

"... Ruszyły przygotowania do budowy wschodniego odcinka Drogowej Trasy Średnicowej. W środę marszałek Bogusław Śmigielski podpisał umowę z przedstawicielami poznańskiej spółki Grontmij Polska.
To ona weźmie na siebie "papierkową robotę", związaną z tym przedsięwzięciem na odcinku między węzłem "Lwowska" w Katowicach, a tzw. Obrzeżną Zachodnią w Mysłowicach (odcinek do węzła "Lwowska" wykona miasto Katowice). -Ta oferta była najtańsza - przyznał marszałek.
Przygotowanie dokumentacji ma zająć... trzydzieści miesięcy.

- Postaramy się z tym uporać szybciej, ale trzeba pamiętać, że wszystkie zlecenie podlegać będą prawu o zamówieniach publicznych - przestrzegał Marek Nych, projekt manager firmy Grontmij Polska.
Wybudowanie dwóch kilometrów "średnicówki" kosztować ma 160 milionów złotych: 100 milionów zł pochodzić będzie z unijnej dotacji w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego, a resztę muszą wyłożyć z własnych budżetów samorząd województwa i Mysłowic. Pierwsi kierowcy przejadą DTŚ-ką do Mysłowic w roku 2015. W tym samym terminie musi zakończyć się również budowa prowadzącego do Gliwic zachodniego odcinka trasy. Obecnie drogowcy przebijają się przez Zabrze.

Co z dalszą rozbudową "średnicówki" w kierunku wschodnim? Na to pytanie nikt w Urzędzie Marszałkowskim nie jest obecnie w stanie konkretnie odpowiedzieć. Wiadomo tyle, że ma być doprowadzona do Dąbrowy Górniczej, a koszt tej inwestycji przekroczy miliard złotych. Zarówno jednak szczegółowe zasady finansowania, jak i sam przebieg trasy pozostaje sprawą otwartą, choć w ubiegłym roku marszałek doszedł do wstępnego porozumienia z samorządami miast, przez które miałaby trasa przebiegać.

- Rozmowy nadal trwają, ale tak naprawdę wszystko zależy od przyszłych wyborów samorządowych. Mieszkańcy oczekują od władz lokalnych nie tylko działań na rzecz rozwoju sieci komunikacyjnej, ale też przyjaznego otoczenia. Nie wszystkim podoba się takie zagęszczenie czteropasmowych dróg, jak to ma miejsce chociażby w Sosnowcu - przyznał marszałek Śmigielski

- Problemem nie jest sam przebieg trasy, bo ten został już wstępnie opracowany, lecz finansowanie inwestycji. Do tej pory proponuje się nam jej realizację za nasze pieniądze. A na to nas nie stać - replikuje Grzegorz Dąbrowski, rzecznik Urzędu Miejskiego w Sosnowcu.

Kto da miastom pieniądze na budowę średnicówki?

Prowadzący do Mysłowic odcinek Drogowej Trasy Średnicowej jest pierwszym, z którym dotychczasowy zarządca inwestycji - spółka DTŚ, nie będzie miał nic wspólnego. Inwestorem jest bowiem samorząd województwa, a wykonawcę wyłoni poznańska spółka Grontmij Polska. To ona jest odpowiedzialna za przygotowanie formalnej strony przedsięwzięcia.

- Musimy sporządzić studium wykonalności i wykonanie decyzji środowiskowej, wyłonić projektanta, zdobyć pozwolenie na budowę i w końcu wyłonić wykonawcę oraz inżyniera kontraktu - wyliczał Marek Nych, project manager firmy Grontmij Polska.

Szczegółowy harmonogram prac dopiero będzie opracowany. Całość ma być gotowa w ciągu trzydziestu miesięcy. - Wszystkie zadania będą podlegać prawu o zamówieniach publicznych, a obecnie firmy wykonawcze walczą o każdy kontrakt. To może być niebezpieczne dla szybkiej realizacji zadania - tłumaczył Marek Nych.

Za przygotowanie dokumentacji dla katowicko-mysłowickiego odcinka "średnicówki" poznańska firma zainkasuje od Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego 730 tys. zł. - To była najtańsza oferta. Spółka DTŚ wyceniła to samo zadanie na 1,2 miliona złotych - mówił podczas podpisania umowy marszałek województwa Bogusław Śmigielski.

Budowa dwóch kilometrów trasy na odcinku od węzła "Lwowska" w Katowicach do węzła "Jasińskiego" w Mysłowicach kosztować będzie 160 milionów złotych (odcinek do węzła "Lwowska" wykona miasto Katowice). 100 milionów złotych pochodzić będzie z unijnej dotacji w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego (zapisano w nim 25 milionów euro na budowę wschodniego odcinka średnicówki. Faktyczny koszt przedsięwzięcia szacowany jest na ponad miliard złotych). Resztę dołoży samorząd województwa i miasto Mysłowice.
- Stosowna umowa jest już przygotowywana. Mamy deklarację ze strony Mysłowic, że dołożą nie mniej, niż 20 milionów złotych - powiedział marszałek Śmigielski.

Z racji współfinansowania inwestycji ze środków RPO jej zakończenie musi nastąpić najpóźniej w 2015 r. Podobnie jak budowa zachodniego odcinka trasy na terenie Zabrza i Gliwic.
- Termin zakończenia robót ustalony jest na koniec kwietnia 2011 r. Roboty przebiegają zgodnie z harmonogramem - mówi Danuta Żak, rzeczniczka DTŚ.

O prawdziwym ukończeniu DTŚ będzie jednak można mówić dopiero wówczas, gdy dotrze ona do Dąbrowy Górniczej. Kiedy to nastąpi, tego obecnie nie wie nikt.

- W ubiegłym roku rozmawialiśmy na ten temat z samorządami miast, przez które przebiegać ma trasa, ale to porozumienie nie precyzuje zasad finansowania inwestycji. Poza tym pojawiły się pewne rozbieżności, co do przebiegu DTŚ - mówi marszałek Śmigielski.

Zaskoczenia taką opinią nie kryje Grzegorz Dąbrowski, rzecznik Urzędu Miejskiego w Sosnowcu. Jak wyjaśnia, trasa ma przebiegać od okolic giełdy samochodowej, przez ul. Mikołajczyka i Narutowicza, by za Środulą wejść na teren Dąbrowy Górniczej.

- Problemem nie jest przebieg trasy, ale jej finansowanie. Zaproponowano nam realizację tego odcinka za własne pieniądze. Nie stać nas na tak drogą inwestycję. Możemy wziąć na siebie część kosztów, ale w żadnym razie całość - mówi Dąbrowski.

- W kolejnym etapie RPO nie dostaniemy już tak dużych środków, jakimi dysponujemy obecnie, więc na realizację tej inwestycji będą musiały zostać przeznaczone większe kwoty z budżetów miast - nie pozostawia złudzeń marszałek Bogusław Śmigielski.

Potrzebne miliony złotych

Roboty na obecnie realizowanym (4,7 km) odcinku DTŚ w Zabrzu rozpoczęto w listopadzie 2008 r.
Umowny termin zakończenia robót ustalony jest na koniec kwietnia 2011 r. Roboty przebiegają zgodnie z harmonogramem, więc termin będzie dotrzymany. Dla odcinków trasy w Zabrzu i Gliwicach trwa opracowywanie materiałów do wniosku o ustalenie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia. Przewiduje się złożenie materiałów do odpowiednich organów w listopadzie 2009 r.
Szacunkowy koszt dokończenia inwestycji w Zabrzu to kwota brutto ok. 165 mln zł, a w Gliwicach ok. 710 mln zł..."


Zrodlo: DZ Polska
Avatar użytkownika
Administrator
Posty: 5899
Dołączył(a): Wt, 3 czerwca 2008, 22:42
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: Śr, 16 stycznia 2013, 20:23
http://sosnowiec.gazeta.pl/gazetasosnow ... tacje.html

oby w koncu sie ta inwestycja ziściła... wtedy odcinek między Sosnowcem, a Katowicami mógłby przestać być najbardziej ruchliwym w Polsce... i zdecydowanie mniej wypadkowym

ps - ciekawe ktoredy mialaby biegnac?

niegdys slyszalem o trasie Ostrogórska - Narutowicza...
Avatar użytkownika
Administrator
Posty: 5899
Dołączył(a): Wt, 3 czerwca 2008, 22:42
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: So, 23 marca 2013, 22:53
Katowiccy urzędnicy nie widzą pilnej potrzeby przebudowy ul. Bagiennej, tak by stała się częścią DTŚ w stronę Zagłębia. Twierdzą, że 300 mln zł to ogromna kwota. Milczą jednak o tym, że spora jej część ma być unijną dotacją - komentuje Przemysław Jedlecki
Mimo to miasto, które chce być liderem metropolii, pokazuje swoim sąsiadom, że tak naprawdę ich potrzeby ma za nic. To kuriozum i przykład skrajnej nieodpowiedzialności. Piotr Uszok, prezydent Katowic, działa jednak nie tylko na niekorzyść Mysłowic i Sosnowca. Dobry dojazd do Katowic jest też ważny dla inwestorów i ludzi, którzy tu pracują. Czy ktoś o tym pomyślał? Nie sądzę.

Egoizm Katowic, które "załapały się" na budowę DTŚ-ki za państwowe pieniądze (powtórzmy to jeszcze raz: to nigdy nie była miejska inwestycja), jest porażający. Trudno o większą kompromitację metropolitalnych aspiracji Katowic.


Cały tekst: http://sosnowiec.gazeta.pl/gazetasosnow ... z2OOkBtYxt

jak rzadko zgadzam się z P.Jedleckim
Avatar użytkownika
Posty: 2710
Dołączył(a): N, 15 czerwca 2008, 11:57
Lokalizacja: ZAGLęBIE DĄBROWSKIE ZAGÓRZE
PostNapisane: Pn, 25 marca 2013, 10:16
Za to na zachód mają kapitalne połączenie. Z jednej strony A4, a z drugiej DTŚ-ka. Najbardziej smutne w tym wszystkim jest to, że jak powstawały tamte inwestycje miały w 100% poparcie naszych włodarzy i było wiele zapewnień, iż na wschód będzie podobnie, niestety KAtowcie mają inne priorytety.
Odcinek z Sosnowca do KAtowic (Roździeńskiego) jest obecnie najruchliwszą drogą w Polsce. Wystarczy jedna drobna stłuczka, by zakorkować drogę na parę godzin, jednakże widocznie niektórym nie robi to różnicy.

Posty: 5231
Dołączył(a): Cz, 5 czerwca 2008, 10:51
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: Pn, 25 marca 2013, 11:12
Zdziwieni jesteście? Jeśli tak to ja się dziwię ze Was to dziwi ;)

Przecież to jest jeszcze jeden z elementów który od lat potwierdza nasze obserwacje i nasze stwierdzenia. Nasi decydenci twierdzą i powtarzają że małej rzeczki Brynicy (granicy) i tak nikt nie zauważa i są ślepi, głusi (a chyba i jednak zbyt głupi) aby nie dostrzec że z tej drugiej strony doskonale wiedzą gdzie się ona znajduje.

Ja także, jak mantrę od lat powtarzam: "chcesz być szanowany przez innych to najpierw szanuj sam siebie". Tymczasem własnymi rękami naszych decydentów i naszych elit uwala się pro regionalne i pro rozwojowe projekty jak np subregion wschodni, czy w sferze turystyki i promocji projekt Zagłębiowskiej Organizacji Turystycznej, by tylko na tym w tym momencie poprzestać.

Najwyraźniej jednak, jak kolejny przykład pokazuje nasi decydenci i nasze elity dostają właśnie tyle szacunku na ile dokładnie zasługują. Szkoda tylko że dzięki nim tyle samo dostaje cały nasz region. Możemy mieć satysfakcję że to nasze oceny się sprawdzają, choć to raczej smutna satysfakcja...

Posty: 1379
Dołączył(a): Cz, 14 sierpnia 2008, 22:31
Lokalizacja: Sosnowiec - Zagórze Pekin
PostNapisane: So, 30 marca 2013, 23:59
Powtórzę raz jeszcze moje proroctwo dla przyszłych pokoleń. Gliwice z biegiem czasu "przeskoczą" Katowice i tylko urzędy będą świadczyć że to drugie jest nadal stolicą pseudowojewództwa. Tak jak Dąbrowa Górnicza "przeskoczy" Sosnowiec.
Obrazek
Avatar użytkownika
Posty: 2832
Dołączył(a): Śr, 4 czerwca 2008, 22:20
Lokalizacja: Środula
PostNapisane: Pn, 1 kwietnia 2013, 10:18
Radosław Żurek napisał(a):Powtórzę raz jeszcze moje proroctwo dla przyszłych pokoleń. Gliwice z biegiem czasu "przeskoczą" Katowice i tylko urzędy będą świadczyć że to drugie jest nadal stolicą pseudowojewództwa. Tak jak Dąbrowa Górnicza "przeskoczy" Sosnowiec.


Obecnie pod względem demograficznym wszystkie miasta naszej konurbacji lecą łeb na szyje - bez wyjątku. Prawdziwym problemem dzisiajszych miast jest ich wymieranie, wątpię aby DTŚ mogła w tym kierunku coś zmienić, może w niewielkim stopniu jako czynnik pośredni, nic więcej.
Najważniejsze są inwestycje w miejsca pracy, tak było od zawsze. Jeśli chcemy aby Sosnowiec się rozwijał - czyli miał coraz więcej ludzi, to muszą być w pierwszej kolejmości zapewnine czynniki prorodzinne. Bez zakładów pracy, szkół i przedszkoli DTŚ jest nam nie potrzebna.
Forum mieszkańców Środuli - http://www.forum-srodula.pl

Posty: 1379
Dołączył(a): Cz, 14 sierpnia 2008, 22:31
Lokalizacja: Sosnowiec - Zagórze Pekin
PostNapisane: So, 6 kwietnia 2013, 17:16
Artur Żak napisał(a):
Radosław Żurek napisał(a):Powtórzę raz jeszcze moje proroctwo dla przyszłych pokoleń. Gliwice z biegiem czasu "przeskoczą" Katowice i tylko urzędy będą świadczyć że to drugie jest nadal stolicą pseudowojewództwa. Tak jak Dąbrowa Górnicza "przeskoczy" Sosnowiec.


Obecnie pod względem demograficznym wszystkie miasta naszej konurbacji lecą łeb na szyje - bez wyjątku. Prawdziwym problemem dzisiajszych miast jest ich wymieranie, wątpię aby DTŚ mogła w tym kierunku coś zmienić, może w niewielkim stopniu jako czynnik pośredni, nic więcej.
Najważniejsze są inwestycje w miejsca pracy, tak było od zawsze. Jeśli chcemy aby Sosnowiec się rozwijał - czyli miał coraz więcej ludzi, to muszą być w pierwszej kolejmości zapewnine czynniki prorodzinne. Bez zakładów pracy, szkół i przedszkoli DTŚ jest nam nie potrzebna.



Żeby powstawały miejsca pracy trzeba najpierw tereny uzbroić i dobrze skomunikować. Jak wybudujesz przedszkole, szkołę i fabrykę na 1000 osób a nie doprowadzisz mediów i drogi to sobie możesz darować. Zobacz ile miejsc pracy dał Gliwicom węzeł autostrad A1/A4. Myślę że jeszcze sporo nowych da.

Co do wymierania miast. Nie tyle chyba ludzie umierają w konurbacji co stąd uciekają. To że wszystkie miasta tracą ludność nie przeczy mojej teorii że za 100 lat Gliwice przeskoczą Katowice a Dąbrowa Górnicza Sosnowiec gdyż liczy się też tempo ubytku ludności w danym mieście. Tak się składa że jakoś na przełomie 2012 i 2013 był artykuł chyba na podstawie unijnego raportu, że najszybciej ludzie u nas ubywają w Bytomiu i Sosnowcu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Posty: 2710
Dołączył(a): N, 15 czerwca 2008, 11:57
Lokalizacja: ZAGLęBIE DĄBROWSKIE ZAGÓRZE
PostNapisane: Cz, 11 lipca 2013, 08:55
Ciekawy komentarz w sprawie DTŚ-ki :D
http://www.youtube.com/watch?v=DPZ7c7-e-Z4
Avatar użytkownika
Posty: 2710
Dołączył(a): N, 15 czerwca 2008, 11:57
Lokalizacja: ZAGLęBIE DĄBROWSKIE ZAGÓRZE
PostNapisane: Śr, 8 stycznia 2014, 11:58
niekończąca się opowieść ciąg dalszy...
DTŚ na wschód. Mysłowice, Jaworzno i Sosnowiec bez dotacji na dokumentację pod budowę trasy
2014-01-02, Aktualizacja: wczoraj 09:22




DTŚ na wschód: Wschodni odcinek Drogowej Trasy Średnicowej co rusz napotyka na przeszkody. Najpierw z inwestycji chciały rakiem wycofać się Katowice, teraz wiadomo, że Mysłowice, Jaworzno i Sosnowiec nie dostaną pieniędzy na przygotowanie dokumentacji pod budowę trasy.
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

DTŚ w kierunku wchodnim kończy się obecnie w Katowicach. (© arc.)
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

DTŚ w kierunku wchodnim kończy się obecnie w Katowicach. (© arc.)
DTŚ na wschód Droga ma połączyć niewybudowany jeszcze węzeł Janów w Mysłowicach z węzłem 3 Maja lub S-1 w Sosnowcu i Janów z węzłem Jęzor w Jaworznie.

Wciąż czekają na DTŚ

Prezydenci miast podpisując w lipcu 2013 roku porozumienie o współpracy przy realizacji inwestycji podkreślali, że przedłużenie DTŚ do Zagłębia przez Mysłowice jest wszystkim potrzebne. - Potrzebują tej drogi Mysłowice, by odciążyć centrum miasta. Potrzebuje Jaworzno, by skrócić dojazd z Katowic. Potrzebuje też Sosnowiec, aby zagwarantować mieszkańcom alternatywne połączenie z Katowicami - mówił Kazimierz Górski, prezydent Sosnowca. Obecnie trzypasmowy odcinek łączący Katowice z Sosnowcem jest najbardziej obciążoną drogą w kraju.

Jaworzno, lider projektu, wystąpiło z wnioskiem o dofinansowanie prac dokumentacyjnych z pieniędzy Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna. Miasto chciało pozyskać 2 mln 600 tys. złotych na opracowanie studium transportowego, dokumentację środowiskową i koncepcyjną. Pieniędzy jednak nie będzie, bo... - Nasz wniosek nie zajął odpowiedniej pozycji w konkursie - przyznaje Tomasz Tosza z jaworznickiego magistratu. Zaznacza jednak, że to nie przekreśla realizacji inwestycji.

- Miasta będą musiały sięgnąć do własnych budżetów. To, co teraz wydamy, policzy nam się później jako wkład własny - mówi Tosza. Tyle tylko, że dokumentacja pod sam odcinek z Mysłowic do Jaworzna szacowana jest na blisko 1,5 mln zł, a odcinek z Mysłowic do Sosnowca niewykluczone, że co najmniej kolejne tyle.
∨ Czytaj dalej

Dla Mysłowic, które na wszystkie inwestycje w 2014 r. planują wydać zaledwie 20 mln złotych (blisko połowa tych pieniędzy pochodzi z emisji obligacji), to nie lada wydatek. Z inwestycji jednak rezygnować nie zamierzają.

– Środki na opracowanie dokumentacji będziemy musieli wygospodarować z miejskiego budżetu lub znaleźć inną ścieżkę na dofinansowanie opracowań – mówi Wojciech Król, szef kancelarii prezydenta Mysłowic.


z http://sosnowiec.naszemiasto.pl/artykul/2116880,dts-na-wschod-myslowice-jaworzno-i-sosnowiec-bez-dotacji-na,id,t.html#78fc33b64ab60dec,1,3,5
Następna strona

Powrót do Gospodarka i inwestycje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron