Remonty Sosnowca

Avatar użytkownika
Posty: 2832
Dołączył(a): Śr, 4 czerwca 2008, 22:20
Lokalizacja: Środula
PostNapisane: Pn, 12 stycznia 2009, 16:47
Krzysiek Bębenek napisał(a):hmm
mnie to wygląda na zabezpieczenia przed zawaleniem a nie remont


Obyś Krzysiek nie miał racji ;) , ale warto sie jeszcze dowiedzieć co "oni" tam kombinują

kolejna odsłona naszego piękanego sezamu , widać ze przez swięta zwolnili
Załączniki
xxx_640x480.jpg
xxx_640x480.jpg (35.92 KiB) Przeglądane 4222 razy
Forum mieszkańców Środuli - http://www.forum-srodula.pl

Posty: 1241
Dołączył(a): Pn, 8 września 2008, 08:33
PostNapisane: Pn, 16 marca 2009, 20:48
Ktos sie zabral za remont budynku bylych Zakladow Odziezowych "Wanda", albo sa to po prostu porzadki wiosenne... ;) A poza tym zalozyl tez monitoring, wiec moze niedlugo cos z tego bedzie... 8-)
Załączniki
Wanda.JPG
Wanda
Avatar użytkownika
Posty: 225
Dołączył(a): Pn, 6 października 2008, 13:27
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: Śr, 31 sierpnia 2011, 12:53
Wanda jak stała tak stoi :(
Ale za to po 20 latach "stania" ożywia się Metalowiec. Mnie to wygląda na przebudowę na mieszkania, tabliczki co prawda nie ma, na necie też nie mogłem nic wyszperać...
Załączniki
DSC01246.JPG

Posty: 5231
Dołączył(a): Cz, 5 czerwca 2008, 10:51
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: N, 11 grudnia 2011, 22:27
O kładkach kolejowych w Sosnowcu i w Dąbrowie Górniczej

"Od wielu tygodni koleje torpedują zamiary Sosnowca i Dąbrowy Górniczej, które same chcą wydać pieniądze na remont kładek, by nikt nie zginął na torach. Ale nie mogą, bo decydenci bawią się z gminami w ciuciubabkę. Panowie prezesi, dość tej komedii, bo gra się toczy o ludzkie życie! - pisze Witold Gałązka

Kładkę w Dąbrowie Strzemieszycach zaspawano w lipcu zeszłego roku, gdy prąd śmiertelnie raził chłopaka, pod którym złamała się przegniła belka. Pracownicy PKP, których prokurator oskarżył o zaniedbania, nie poczuwają się do winy. Proces trwa, a ludzie od półtora roku biegają po torach między pociągami.

Kolej nie boi się, że ktoś znowu padnie trupem i uparcie kłóci się z miastem. Chce, by wzięło sobie kładkę i zapłaciło za remont. Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego kazał wykonać go kolejarzom, pogroził grzywną w wysokości 50 tys. zł, ale nie pomogło. Odwołują się, przegrywają w kolejnych instancjach, ślą kasacje, a kładka rdzewieje nietknięta.

Koszt naprawy: grubo ponad 1 mln zł, a tyle Dąbrowa Górnicza nie ma. Uciułała jednak kilkaset tysięcy i wiosną władze miasta zdecydowały, że bez proszenia się kolei wybudują ludziom bezpieczne przejście przez tory.

Proste? Figa z makiem! Najpierw Oddział Gospodarowania Nieruchomościami PKP w Katowicach musi wydać warunki, a jeszcze Zakład Linii Kolejowych PKP (w Częstochowie, bo kolejowe państwo ma w Polsce własne granice administracyjne) musi uzgodnić szczegóły. - Takie przejście spowolni przewóz towarów! To dla spółki wymierne straty handlowe! - rachują kolejowi specjaliści.

Po kilku miesiącach skrupulatnych analiz PKP zgodziły się na przejście, ale tylko tymczasowe, na trzy miesiące. A dlaczego? Bo takie są kolejowe przepisy wewnętrzne, bo przecież przejście w poziomie to nie bezkolizyjna kładka (przypomnijmy dobitnie: PKP ją zamknęły i nie chcą naprawić). I dlatego jest szczególnie niebezpieczne i wymaga okresowego odnawiania zgody. Dla władz Dąbrowy było to jak grom z jasnego nieba.

- Jak tyle pieniędzy ma się zmarnować po jednym kwartale, pójdziemy siedzieć za niegospodarność! - Bartosz Matylewicz z dąbrowskiego UM próbuje przeniknąć absurdalną logikę PKP. A kolej spokojna czeka. - Niech się samorząd zdecyduje, mamy czas. A gwarancji, że nie zamkniemy przejścia po trzech miesiącach, nie damy - mówią kolejarze. I jakby absurdu było za mało, nagle deklarują, że sami wyremontują strzemieszycką kładkę. Tę, której się wypierają. Nie wiedzą, czy na pewno. Nie powiedzą kiedy. Ale zapłacą za projekt naprawy.

W Sosnowcu Maczkach włosy z głowy rwą dyrektorka szkoły, nauczyciele i rodzice. Z przerażenia, bo od śmierci człowieka w Dąbrowie i w Maczkach zaspawano kładkę na wszelki wypadek i dzieci chodzą do szkoły między pociągami. Do niedawna wolno toczyły się tylko towarowe, ale ostatnio kolej puściła objazdem przez Maczki także pospieszne i dzieci mają darmowe zawody w bieganiu. Gdy spadnie śnieg i skuje lód, tak jak zeszłej zimy, będą na kolanach wspinać się na mur peronu, by pokonać codzienną trasę dom - szkoła - dom.

Przez rok PKP zwodziły władze Sosnowca, że na pewno naprawią i już wkrótce otworzą kładkę w Maczkach, aż raptem wiosną ukazem z Warszawy odwołano dyrektora, który snuł ambitne plany. I negocjacje samorządu z PKP musiały się zacząć od zera. Mozolnie we wrześniu Sosnowiec już się umówił z koleją, że dołoży do remontu kładki połowę z 1,5 mln zł. Wprawdzie tym razem PKP się kładki nie wyparły (bo biegnie przez zabytkowy dworzec, który PKP doprowadziły do ruiny, ale ciągle tkwi na stanie kolejowej spółki) i miasto mogłoby nie dać nic, ale uznało, że warto to zrobić dla bezpieczeństwa mieszkańców.

- Jesienią prezydent już jechał na umówiony termin, mieli pojawić się prezesi z warszawskiej centrali, by podpisać umowę - opisuje Krzysztof Polaczkiewicz z sosnowieckiego UM i wspomina, że nagle ktoś z PKP zadzwonił, że odwołują spotkanie. - Nie wiemy dlaczego, nie podano przyczyny - dodaje.

Nie sposób ustalić tego w biurze spółki w Warszawie, bo najpierw musi zebrać się zarząd, a nie wiadomo, kiedy się zbierze. Przedstawicielom PKP w Katowicach i Częstochowie, z którymi udało nam się porozmawiać, nawet gestem nie wolno zdradzić, że jest im po ludzku przykro i głupio. Prace zarządu w Warszawie i dla nich stanowią nieprzeniknioną tajemnicę, ale gdzieżby tam śmieli dopytywać, co tym razem w sprawie dwóch kładek raczą postanowić panowie prezesi? I kiedy raczą? Bo że nieprędko albo i wcale, to nawet dość prawdopodobne, sądząc po tym, jakie niespodzianki już fundowały spółki PKP w innych niż kładki sprawach: niedawno Sosnowiec gotów był wydać 2 mln zł na budowę wodociągu, bo ten kolejowy jest sitem i pamięta cara, ale wtedy polskie koleje przypomniały sobie o własności gruntów i zaszachowały miasto absurdalnymi opłatami. W Dąbrowie za to PKP zamknęły dworzec, a potem zlikwidowały pasażerom ostatnią kasę biletową w mieście, lecz gdy niedawno te same PKP wyrzuciły Dąbrowę z projektu szybkiej kolei miejskiej, decyzję uzasadniono właśnie tym, że dworzec jest w mieście nieczynny

Bezczelności i absurdom kolejowych władców wcale nie dziwi się Łukasz Malinowski, redaktor naczelny „Rynku Kolejowego” i ekspert Zespołu Doradców Gospodarczych TOR w Warszawie, który uważa, że wieloletnia reforma kolejnictwa jest w Polsce kompletnym fiaskiem, bo namnożono tylko spółek, których prezesi ciągle śnią o wielkim kolejowym państwie i rządzą na jego ruinie niczym udzielni książęta.

Czy naprawdę nie ma w Polsce siły, która mogłaby zmusić ich do przyzwoitości? Choćby wtedy, gdy wyraźnie żąda tego interes publiczny - jak przy kładkach w Dąbrowie i Sosnowcu?

Panowie prezesi! Za wasze nieróbstwo i bałagan 25-latek już zapłacił życiem. Przez prawie półtora roku nie kiwnęliście palcem, żeby kładki były bezpieczne, a jeszcze sypiecie piasek w tryby gminom, które chcą was wyręczyć? Ilu trupów wam jeszcze potrzeba, żeby zakończyć czarną komedię, w której gracie żałosne role nierozgarniętych wampirów?

źródło:
Witold Gałązka, GW Katowice
http://sosnowiec.gazeta.pl/gazetasosnow ... zycie.html

Posty: 5231
Dołączył(a): Cz, 5 czerwca 2008, 10:51
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: Cz, 26 lipca 2012, 12:59
Kładka kolejowa w Maczkach miała być na 100% gotowa na 1 września 2012 roku.
Teraz już "nie wiadomo" ...

W sosnowieckim Urzędzie Miejskim usłyszeliśmy, że robotnicy mają zająć się kładką już w najbliższych dniach. - Być może jeszcze w tym tygodniu inwestor wejdzie na budowę. Będziemy się starać dotrzymać terminu, ale nie wiadomo, czy się uda - mówi Rafał Łysy, rzecznik sosnowieckiego UM

całość tu: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/ ... ,id,t.html

Posty: 71
Dołączył(a): Śr, 5 września 2018, 13:33
PostNapisane: Pn, 25 lutego 2019, 12:25
witam,
może firmy zajmujące się remontami i robotami komunalnymi potrzebują dobrych maszyn? ja niedawno kupiłem bardzo dobrą zamiatarkę od POM Augustów - https://www.twojazagroda.pl/pl/i/Dealer-POM-Augustow/25 polecam i wam - wysoka jakość, dokładność i funkcjonalność.
Poprzednia strona

Powrót do Gospodarka i inwestycje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron