Jak to robią gdzie indziej ...


Posty: 5231
Dołączył(a): Cz, 5 czerwca 2008, 10:51
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: Wt, 17 stycznia 2012, 17:29
W mniejszych od Sosnowca Gliwicach:

"Tegoroczny budżet Gliwic ma być rekordowy pod względem dochodów, wydatków i nakładów na inwestycje. Miasto chce wydać ponad 1,2 miliarda złotych.

W wydanym przez magistrat komunikacie prasowym urzędnicy chwalą się, że mimo recesji, miasto nadal znajduje się w dobrej kondycji finansowej. W tegorocznym budżecie do wydania będzie rekordowa suma pieniędzy. Według wyliczeń włodarzy miasta, samorząd dysponuje kwotą ponad 1,2 miliarda złotych. Połowę tej kwoty mają pochłonąć inwestycje.

Najwięcej, bo 174 mln zł, miasto chce przeznaczyć na przedsięwzięcia z działu "Transport i łączność". Ponad 140 mln zł nakładów przewidziano dla działu "Kultura fizyczna", a 64 mln zł przewidziano na "Gospodarkę mieszkaniową".

Więcej... http://gliwice.gazeta.pl/gazetagliwice/ ... z1jjHjdom8

Posty: 5231
Dołączył(a): Cz, 5 czerwca 2008, 10:51
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: So, 3 listopada 2012, 16:01
Warto porównać do naszej epoki sprawdzonego sukcesu :lol:

(...)
Tyszkiewicz ma własne zasady traktowania potencjalnych inwestorów.

• Po pierwsze, nigdy przed zakończeniem negocjacji nie chwal się mediom czy komukolwiek innemu, że z kimś rozmawiasz.

Tyszkiewicz zna prezydentów miast, którzy dla chwilowej politycznej popularności opowiadali o tym, jakież to firmy nie oglądają u nich działek. Efekt był tylko taki, że uciekały stamtąd w tempie Usaina Bolta. Biznes lubi spokój.

• Po drugie, inwestorom daj urzędnika opiekuna, do którego mogą dzwonić nawet o drugiej w nocy. Pomagaj załatwiać wszelkie formalności. Myśl nawet o tym, że gdy inwestor po przejściu działki wsiada ponownie do auta, powinien mieć obok szczotkę do czyszczenia butów.

• Po trzecie, przygotowuj prezentację pod każdego inwestora osobno. Ma być tak szczegółowa, aby na koniec nie było żadnych pytań. Nawet jeżeli ktoś pyta o zestawienia rocznych opadów deszczu w mieście z ostatnich stu lat. Akurat Azjaci często są zainteresowani tym tematem. Trzeba im jednak wytłumaczyć, że dane są tylko z 50 lat. Wcześniej nie robiono takich pomiarów.

• Po czwarte, nie ciesz się, że spełniasz 300 kryteriów wskazanych przez inwestora, bo nie spełnisz trzysta pierwszego i jest pozamiatane.

• Po piąte, pamiętaj o narodowości inwestora. Jeżeli spotykasz się z Francuzami, podjedź po nich renault. Jeśli z Hindusami, zaproponuj im działkę pod fabrykę z głównym wejściem skierowanym na wschód - zgodnie z wastu (indyjskie feng shui).

A najważniejsza rzecz?

• - Naucz się przegrywać. Nie załamuj się, jak przegrasz raz, dwa, sześć razy z rzędu. Bo za siódmym razem w końcu wyjdzie.

Dziś Nowa Sól też wszystkiego nie wygrywa. - Średnio wychodzi jedna inwestycja na sześć - mówi Tyszkiewicz.

Kiedy Tyszkiewicz wystartował w wyborach na prezydenta Nowej Soli, miał własny, niezwiązany z żadną partią komitet, a na ulotkach umieścił hasła obrony miejsc pracy i inicjatywy prywatnej. Krytykował " żarłoczne" hipermarkety.

Przed erą Tyszkiewicza bezrobocie w mieście przekraczało 40 proc. Dziś wynosi ok. 13. W pierwszym roku jego prezydentury budżet miasta wynosił 50 mln i ledwie kilka procent trafiało na inwestycje. Dziś to 150 mln i ok. 30 proc. idzie na inwestycje.

W 2006 r. Tyszkiewicz dostaje już 83,5 proc. głosów w pierwszej turze. W 2010 r. - już 86,4 proc. W wyborach do rady miasta jego komitet miażdży PO, PiS i SLD. Wygrywa też w powiecie. Konkurenci są statystami.

- Nie będę kopał się z koniem, wycofuję się z wyborów na prezydenta - tak przed ostatnimi wyborami na prezydenta powiedział Robert Paluch, radny sejmiku z PiS. Dziś twierdzi, że na przełamanie dominacji Tyszkiewicza nie ma żadnych szans. - Sensowniej podłączyć swoją furmankę do jego zaprzęgu. Zresztą każdy widzi, że Nowa Sól idzie do przodu. Podnosi się gospodarczo, będzie obwodnica. Pieniądze z Unii widać na każdym kroku. Tu nawet Tusk z nim by nie wygrał - opowiada.

Całość tu: http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,127 ... stora.html

Czy widzicie różnicę i domyślacie się z czego ona wynika :?:

Posty: 1379
Dołączył(a): Cz, 14 sierpnia 2008, 22:31
Lokalizacja: Sosnowiec - Zagórze Pekin
PostNapisane: N, 4 listopada 2012, 12:33
Wniosek, w następnych wyborach trzeba zagłosować na Niezależnych :)
Problem w tym że nasze miasto i mieszkańcy nie dorośli do niezależnych komitetów.
Nadal rządzi w Sosnowcu teoria że jak nie wygra jakaś partia to nic nie ugramy na szczeblu krajowym i wojewódzkim.
Partie wygrywają a ja nie widzę byśmy coś w ostatnich latach wywalczyli na wyższych szczeblach.

Zrobiła Rzeczpospolita ranking za 2009 r. wykorzystanie funduszy europejskich w ramach lat 2007-2013. Sosnowiec w kategorii miast na prawach powiatu na 65 miejsc był 57. Nie trzeba chyba tego komentować. Wyprzedziły nas takie potęgi jak Żory, Jaworzno, Piekary Śląskie, Zabrze,Tychy, Bytom (w liczbie złotówek na mieszkańca oczywiście).

Da się i to będąc mniejszym miastem więc teoretycznie z mniejszą siłą głosu? Ano da się.
Obrazek

Posty: 5231
Dołączył(a): Cz, 5 czerwca 2008, 10:51
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: Pt, 21 listopada 2014, 02:05
Jak to robią w Jaworznie. Jestem ciekaw czy po przeczytaniu tego tekstu też będziecie mieć wrażenie graniczące z pewnością że gdyby ta wizyta dotyczyła Sosnowca to jego władze chwaliły by się nie własnym miastem lecz raczej "potęgą" Silesi ?
W Jaworznie Silbert głośno nie raz deklarował że ta cała metropolia jest mu tylko wtedy potrzebna kiedy będzie służyła dobru jego miasta. Natomiast władze Sosnowca nie raz deklarowały że są ślepo zakochane w idei Silesi! Kto tu ma rację?



http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/ ... ,id,t.html

Niemal 40 przedsiębiorców z Yiwu odwiedziło w zeszłym tygodniu Jaworzno. Chińczycy spotkali się zarówno z przedstawicielami władz miasta, w tym z prezydentem Pawłem Silbertem, jak również z zarządem SCC Chinatown Jaworzno. Jak się okazuje, z wizytacji tej może zrodzić się kolejnynciekawy projekt. – Wizyta delegacji z Yiwu to z jednej strony efekt podpisanej w zeszłym roku umowy partnerskiej między obydwoma miastami, a z drugiej chęć poznania miasta Jaworzna oraz jego potencjału gospodarczego i inwestycyjnego – mówi Jianmin Ye, wiceprezes SCC Chinatown Jaworzno. Chińscy przedsiębiorcy przylecieli do Jaworzna na jeden dzień, dlatego ich wizyta była szczegółowo zaplanowana. W pierwszej kolejności delegacja z Yiwu, składająca się z prezesów bądź managerów chińskich firm, zwiedziła Urząd Miasta w Jaworznie oraz spotkała się z przedstawicielami władz miasta. Podczas ponad godzinnej rozmowy reprezentanci chińskich firm zadawali wiele pytań dotyczących potencjału Jaworzna. Wizyta w konkretnym celu – Widać było, że przyjechali tutaj w konkretnym celu – chcieli dowiedzieć się jak najwięcej o Jaworznie – relacjonuje Jianmin Ye. I dodaje: – Prezydent miasta opowiadał chińskiej delegacji o największych zaletach miasta, m.in. o bardzo dobrej lokalizacji. Do Jaworzna jest przecież bardzo dobry dojazd z największych miast w Polsce, w tym z Katowic i Krakowa, co jest niezwykle istotne chociażby w kontekście znajdujących się w tych miastach portów lotniczych. Ogromnym plusem jest oczywiście także dobry dojazd do miasta zza granicy, w tym m.in. z Czech, Słowacji, czy Ukrainy. Generalnie muszę przyznać, że delegacja chińska po spotkaniu z władzami miasta była bardzo zadowolona z tego, co usłyszała i czego się dowiedziała. Nowa jakość handlu Delecja biznesowa z Yiwu zwiedziła także SCC Chinatown Jaworzno, jedno z największych tego typu obiektów w Polsce. Warto pamiętać, że centrum uruchomiła grupa przedsiębiorców właśnie z Yiwu, a chińskie miasto uznawane jest na całym świecie za największe centrum handlu dobrami konsumenckimi. Takiego zdania jest m.in. Organizacja Narodów Zjednoczonych oraz Bank Światowy. Dlatego nawiązanie pozytywnych relacji z chińskimi przedsiębiorcami może przynieść wiele korzyści dla Jaworzna. – Delegacja z Yiwu wyjechała stąd z poczuciem spełnionej misji. Poznali miasto, jego największe zalety, potencjał biznesowy jaki w nim drzemie. To dobrze wróży na przyszłość – prognozuje wiceprezes SCC Chinatown Jaworzno. Niewykluczone, że już niebawem będziemy świadkami kolejnego projektu realizowanego na linii Yiwu – Jaworzno. Przedsiębiorcy z Chin rozważają bowiem uruchomienie specjalnej platformy internetowej, która umożliwi handel hurtowy on-line między Chinami, a Polską (na wzór funkcjonującej już platformy e-commerce http://www.yiwubuy.com). Jak to może działać w praktyce? – Przede wszystkim w naszym centrum uruchomiony zostałby specjalny boks, w którym klienci hurtowi mogliby zobaczyć jaki dokładnie towar można nabyć poprzez platformę. Wiemy doskonale, że w rzeczywistości nie wszystko wygląda tak, jak na ekranie laptopa, czy komputera. Jeśli przedsiębiorcy dany produkt, czy też produkty, przypadłyby do gustu, mógłby wówczas wejść na stronę internetową i zamówić wybraną przez siebie ilość towaru – tłumaczy Jianmin Ye. Uruchomienie takiej platformy oznaczałoby w praktyce, że przedsiębiorcy z Jaworzno, całego kraju, a nawet z zagranicy, mieliby dostęp do ogromnej ilości towarów pochodzących z największego centrum handlu dobrami konsumenckimi! – Swojego rodzaju nowe „połączenie” Yiwu i Jaworzna, może w praktyce przynieść ogromne korzyści obu stronom. To byłaby nowa jakość handlu hurtowego. Podejrzewam, że już niebawem przekonamy się, czy i kiedy projekt zostanie wcielony w życie – kończy wiceprezes SCC Chinatown.

Czytaj więcej: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/ ... ,id,t.html

Powrót do Gospodarka i inwestycje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron